"Spotkajmy się
tam gdzie zawsze o 10. Mam dla Ciebie niespodziankę Mała"
Odpisałam tylko "Mała może być Twoja pała. OK będę. " i próbowałam się wygramolić z pościeli. Olek tylko leniwie jęknął, po czym otworzył oczy.
- Misia gdzie idziesz- zapytał z chrypką w głosie
- Nie wspominałam Ci ze mam chłopaka?
- Ugh. No dobra. Ale zróbmy to jeszcze przed Twoim wyjściem.
Uśmiechnęłam się zalotnie i rzuciłam się na Dreda
*************************
Podeszłam do lusterka i związałam włosy w kucyk. Przemyłam twarz zimną wodą i spojrzałam głęboko w lustro. Miałam podkowy pod oczami od braku snu, rozmazany makijaż i potargane włosy, więc wzięłam jakąś bluzę Olka, zarzuciłam kaptur na głowę i dając mu (Olkowi) przelotny pocałunek wyszłam z jego domu. Założyłam słuchawki na uszy, a że akurat leciał Piotr Rubik, to truchtem pobiegłam do domu. Nikt nawet nie zwrócił uwagi, że mnie nie było na noc w domu.
Odpisałam tylko "Mała może być Twoja pała. OK będę. " i próbowałam się wygramolić z pościeli. Olek tylko leniwie jęknął, po czym otworzył oczy.
- Misia gdzie idziesz- zapytał z chrypką w głosie
- Nie wspominałam Ci ze mam chłopaka?
- Ugh. No dobra. Ale zróbmy to jeszcze przed Twoim wyjściem.
Uśmiechnęłam się zalotnie i rzuciłam się na Dreda
*************************
Podeszłam do lusterka i związałam włosy w kucyk. Przemyłam twarz zimną wodą i spojrzałam głęboko w lustro. Miałam podkowy pod oczami od braku snu, rozmazany makijaż i potargane włosy, więc wzięłam jakąś bluzę Olka, zarzuciłam kaptur na głowę i dając mu (Olkowi) przelotny pocałunek wyszłam z jego domu. Założyłam słuchawki na uszy, a że akurat leciał Piotr Rubik, to truchtem pobiegłam do domu. Nikt nawet nie zwrócił uwagi, że mnie nie było na noc w domu.
Weszłam do łazienki. Umyłam się i przebrałam się w szlafrok.
Zmyłam rozmazany makijaż i rozczesałam włosy. Nałożyłam trochę pudru,
narysowałam kreski i w końcu wyszłam z łazienki. Założyłam legginsy i czarną bluzkę w białe serduszka i wszyłam z domu. Poszłam w ustalone miejsce, a on już na mnie czekał z koszykiem. Rzuciłam się mu na szyję wbijając się w jego wargi.
-Ojej dziękuje. Nazwę go Kot, Bo jest takim samym słodziakiem jak Ty.
-I mam jeszcze jedno - Uklęknął przede mną i wyciągnął pudełeczko. Otwierając je powiedział- Apolonio Pelsien czy zostaniesz moją tak zwaną żoną?- a mi zabrało mowę.
-Misiu, kocham Cię, ale musisz pochwilać-wyciągnęłam szybko komórkę i weszłam na grupę piczek. Prędko wystukałam
"Moje małżeństwo z Michałem:
a) tak
b) no pewnie
c) oczywiście
Tylko szybko z odpowiedzią bo on dalej klęczy przede mną."
*********************************************************************************
1. Przepraszam, że taki krótki, ale nie miałam weny :C
2. KC Was <33
zakochałam się <3
OdpowiedzUsuńKC też
OdpowiedzUsuńkc też:*
OdpowiedzUsuń